HORYZONT ZDARZEŃ książka 39,90 zł Audiobook 34,90 zł E-book 27,99 zł
Format: 144x207 mm
Stron: 592
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-62730-44-5

HORYZONT ZDARZEŃ

PREMIERA: 9 października 2013

Wolff znów zabiera nas na współczesne pole walki, gdzie stajemy się świadkami epickich bitew w bezwzględnej, światowej wojnie i jak zwykle oszałamia skalą opisywanych wydarzeń.
Arkady Saulski, dziennikarz wGospodarce.pl
 
Luksusowy wycieczkowiec, piękne Rosjanki, seksowna Amerykanka i kapitan Wojska Polskiego Andrzej Wirski.

Wizja potężnej, nowoczesnej Rosji, marzenia o Emiracie Kaukaskim i koszmar trzeciej wojny światowej.

Starcia najpotężniejszych armii od Władywostoku po Gdańsk, najnowocześniejsza technika w służbie najbardziej pierwotnych instynktów. Szeregowcy, generałowie, agenci wywiadu, cywile – bohaterowie straceńczych akcji i ofiary nuklearnych eksplozji.

W najnowszej powieści Vladimir Wolff po raz kolejny udowadnia, że nie ma sobie równych i z niebywałym rozmachem kreuje obraz świata na krawędzi zagłady... lub nowej ery. Zapraszamy na pokład m/s „Valkiria”, na rejs ku nieodległej przyszłości...

 

Cykl: Stalowa kurtyna
1. Stalowa kurtyna
2. Czerwona apokalipsa
3. Piaski armagedonu
4. Północny sztorm
5. Horyzont zdarzeń
6. Doktryna Wolffa


fragmenty

Rozwiń tekst

Fragment powieści: Patrząc z perspektywy czasu, nawet najbardziej uważny obserwator sceny politycznej nie dostrzegłby symptomów nadciągającej zagłady. Oczy świata zwracały się w stronę południa, gdzie jak do tej pory prezydentowi Baszirowi al-Asadowi nie udało się zdławić rebelii. Niepokój utrzymywał się na granicach Izraela, ale to żadna nowość, i w targanym rozruchami Pakistanie. Prawie bez zmian była sytuacja w Grecji i Hiszpanii – marsze, strajki i rozruchy idealnie wkomponowały się w pejzaż życia codziennego. Napięcie pierwszy wyczuł niejaki Harold Abbott noszący pseudo- nim „Magnus”. Jako medium...

Fragment powieści: Patrząc z perspektywy czasu, nawet najbardziej uważny obserwator sceny politycznej nie dostrzegłby symptomów nadciągającej zagłady. Oczy świata zwracały się w stronę południa, gdzie jak do tej pory prezydentowi Baszirowi al-Asadowi nie udało się zdławić rebelii. Niepokój utrzymywał się na granicach Izraela, ale to żadna nowość, i w targanym rozruchami Pakistanie. Prawie bez zmian była sytuacja w Grecji i Hiszpanii – marsze, strajki i rozruchy idealnie wkomponowały się w pejzaż życia codziennego. Napięcie pierwszy wyczuł niejaki Harold Abbott noszący pseudo- nim „Magnus”. Jako medium nieustannie przebywał wśród bytów astralnych. Rozmawiał z nimi, a one zdradzały swoje tajemnice. W końcu ujawniły największą z nich. Harold doznał jasnowidzenia – błysk i chmura kurzu swoim zasięgiem obejmująca cały glob. Poruszony postanowił podzielić się tym ze wszystkimi. W stałej rubryce w edynburskim „Heraldzie” zamieścił odpowiedni artykuł. Wcze- śniej układał horoskopy, więc wielu i tak miało go za szurniętego, ale wśród garstki wierzących w jego zdolności cieszył się estymą. Wkrótce dołączył do niego kolejny „wiedzący”. Tym razem był to John Farlan z Vancouver. Tarocista. Karty zdradziły... do końca nie bardzo było wiadomo, co, ale w zamkniętym pokoju zawył wiatr, wywracając ułożony już diagram. To właśnie z powtórnego ułożenia Farlan domyślił się, że coś jest na rzeczy. O ile nie udało się z końcem świata w 2012, to może Majowie pokręcili daty? Przecież wszyscy wiedzą, że koniec jest bliski. Jeden i drugi przypadek trafił oczywiście do medialnego obiegu zaraz obok nowego filmu o zombie. Wielu analityków rżało radośnie. Do kompletu nieszczęść brakowało dwugłowego cielęcia, UFO lądującego na trawniku Białego Domu i tajfunu pustoszącego wybrzeże. Większość z nich chodziła zadowolona do czasu, aż nie natknęła się na któregoś z wyższych urzędników administracji lub Pentagonu. Krótkie warknięcia ustawiały wszystkich do pionu. Generalicja zmykała na tajne narady. Oficjele wychodzili z nich tak samo rozdrażnieni jak wcześniej. Żadnych przecieków, żadnych sugestii. Bystrzejszym pracownikom dało do myślenia skrócenie remontu w stoczni w Norfolk krążownika rakietowego USS „Normandy”. Jednostka została wysłana wraz z dwoma fregatami w rejs do Norwegii, gdzie do zespołu dołączyć miały okręty brytyjskie i skandynawskie. Już raz, całkiem niedawno, wykonano podobny manewr. Czyżby obecnie zaistniały podobne okoliczności? Szybko przestano myśleć o „Normandy”. Bomba w Jerozolimie zabiła dziewięćdziesiąt osób, głównie Arabów i turystów. Wszyscy wiedzieli, że izraelski rząd zareaguje stanowczo. Problem w tym, że nikt nie przyznał się do zamachu. Wszyscy potencjalni sprawcy po raz pierwszy siedzieli cicho, zaskoczeni tym, co zaszło. To dodatkowo dezorientowało Tel Awiw. W końcu do podłożenia bomby przyznali się wszyscy liderzy ugrupowań islamskich i palestyńskich. Oczywiście nic z tego nie wynikało. Trzy dni później, podchodząc do lądowania, rozbił się pasażerski Tu-154 egipskich linii lotniczych. Maszyna spadła na dzielnicę nędzy. Do listy ofiar oprócz stu sześciu pasażerów należało doliczyć sześćdziesiąt siedem osób na ziemi. W oświadczeniu wydanym trzy godziny później winą obarczono pilotów. Podobno były na to niepodważalne dowody. Tymczasem Rosja szykowała się do uroczystości rocznicowych...

ukryj fragment książki

aktualności

INNE TEGO AUTORA

HYDRA
07.12.2016
CZAS ODKUPIENIA
14.09.2016
METALOWA BURZA
17.02.2016
CIEŃ  PROROKA
07.10.2015

o autorze

Vladimir Wolff

Vladimir Wolff

Pisarz od urodzenia związany z zachodnim Pomorzem. Historyk z wykształcenia i zamiłowania – jego specjalizacja to dzieje Niemiec i Rosji. Znajomość tematu i brak współczesnej polskiej literatury o charakterze politycznym i militarnym sprawiły, że postanowił podjąć wyzwanie i zmierzyć się z tematem wojennego thrillera.  

Cykle:

STALOWA KURTYNA
1. Stalowa kurtyna
2. Czerwona apokalipsa
3. Piaski armagedonu
4. Północny sztorm
5. Horyzont zdarzeń
6. Doktryna Wolffa

 

ODLEGŁE RUBIEŻE
1. Kryptonim burza
2. Operacja pętla

 

Świat przed ARMAGEDONEM
- Tropiciel
- Bractwo Nieśmiertelnych
- Cień proroka
1. Metalowa burza - ARMAGEDON

 

Poza cyklem
- Imperium